Dentysta - Stomatolog dziecięcy - Protetyka - Implanty - Wybielanie zębów - Stomatologia Płock

Dziecko w gabinecie

Zapewne chcesz, aby Twoja pociecha miała całkiem zdrowe zęby, prawda?

PRÓCHNICA U DZIECI

kidBardzo często widzę już u małych dzieci (2-3 lata) bardzo zepsute ząbki, często zostają z nich same korzenie! Jest to ostra forma próchnicy powstała na skutek nieprawidłowego odżywiania dziecka i słabej higieny. Jest to tzw. próchnica butelkowa. Aby Twoje dziecko miało zdrowe zęby od najmłodszych lat zastosuj poniższe wskazówki u siebie: Dbaj o swoje własne zęby, wylecz ubytki i wszystkie ewentualne stany zapalne, usuń kamień czy osad, wylecz dziąsła zanim dziecko się urodzi.

Dlaczego?

Ponieważ w brzuszku mamy dzidziuś nie ma żadnych bakterii, dziecko „przejmuje” od rodziców – najczęściej od mamy fizjologiczne bakterie, które są w buzi. Każdy ma pewien „zestaw” własnych nieszkodliwych bakterii, które są normalnie w ustach, jelitach czy na skórze. Dobrze więc będzie jeżeli u rodziców w momencie narodzin maluszka i później też będą same grzeczne bakterie, a nie takie z wielkim apetytem na robienie dziurek. Pamiętaj też o swojej diecie, ponieważ dostarczasz maleństwu składników do budowy kości i zębów.

info
Najlepsze dla dziecka jest karmienie piersią!


bresatJeżeli chodzi o ząbki – są dwa główne powody:
Po pierwsze – jeżeli maluszek ssie pierś, musi się trochę napracować (oczywiście, sprawia mu to też wielką przyjemność), a przez to ćwiczy mięśnie służące do żucia, co znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo wad zgryzu i w przyszłości chorób stawu skroniowo-żuchwowego.
Po drugie – karmienie piersią jest o wiele zdrowsze dla malutkich ząbków, gdy się już pojawią, ponieważ (jeżeli dziecko ssie prawidłowo) pokarm z brodawki sutkowej jest jakby „wtryskiwany” wprost do gardła maluszka i omija w ten sposób ząbki. Oczywiście również należy dbać o oczyszczanie ząbków – według wskazówek .

Jeśli karmisz butelką, lub przepajasz dziecko trzymaj się tych zasad:
butlaNawet, gdy maluszek jeszcze nie ma zębów staraj się aby resztki pokarmów, szczególnie gęstszych nie pozostawały w buzi zbyt długo, (sprzyja to nadmiernemu rozwojowi bakterii) – oczyszczaj jego buzię np. palcem owiniętym chusteczką. Przyzwyczajaj go do mycia, kupując mu specjalny gumowy gryzaczek w kształcie szczoteczki, masuje on jednocześnie dziąsła, co łagodzi dolegliwości przy ząbkowaniu. Gdy pojawiają się pierwsze ząbki, kup specjalną maleńką mięciutką szczoteczkę i myj ząbki 2-3 razy dziennie, szczególnie przed dłuższym spaniem (wieczorem). Najlepiej karmić dziecko, gdy jest rozbudzone – jest wtedy lepszy przepływ śliny, która naturalnie oczyszcza buzię. Jeśli podajesz butelkę dziecku podczas snu, dbaj o to, aby płyny te nie zawierały cukru ani skrobi. Najgorsze dla zębów są gęste słodkie kaszki, lub gęste soki, które doskonale „oblepiają” zęby, a dzięki dużej zawartości cukrów, (skrobia z kaszki jest też rodzajem cukru, tak samo soki – nawet niesłodzone zawierają naturalne cukry owocowe, a mleko cukier mleczny laktozę).

Podsumowując
Nawet te pokarmy które zalecamy w dzień jako zdrowe i pożywne są jednak w nocy bardzo niezdrowe dla zębów:
– kaszki,
– mleko i mieszanki mleczne,
– soki owocowe i warzywne,
– słodzone cukrem lub glukozą napoje – herbatka, czy woda.

Można natomiast podawać:
– czystą wodę,
– herbatki niesłodzone lub (u starszych dzieci) lekko słodzone słodzikiem.

uwaga
Jeżeli dajesz dziecku słodycze, pamiętaj o zasadach jak jeść je bezpiecznie dla zębów.

Najlepiej słodycze jeść zaraz po posiłku – do pół godziny. Lepiej zjeść kilogram cukierków na raz niż po jednym co chwilę. W niektórych krajach panuje zwyczaj, że dzieci nie jedzą słodyczy w ciągu tygodnia, a za to w soboty ile dusza zapragnie (tak zwane słodkie soboty). Po przyjemności zjedzenia słodyczy najlepiej zaraz umyć zęby.

Dawajmy dziecku pokarmy wymagające gryzienia np. skórki od chleba, marchewkę, jabłko, kalarepę, wzmacnia to mięśnie żujące i zapobiega wadom zgryzu. Warto już bardzo wcześnie (szczególnie, gdy maluszek ma skłonności do próchnicy, lub mają je rodzice lub rodzeństwo) zapoznać dziecko z gabinetem stomatologicznym, choćby miało wszystkie ząbki zdrowe. Można to zrobić już w wieku 2-3 lat. Najlepiej wziąć dziecko ze sobą do gabinetu (chyba że się boisz, lub będzie długi lub nieprzyjemny w widoku zabieg) z kimś kogo zna, kto da mu dobry przykład, a będzie mieć prosty, szybki zabieg – np. leczenie małego ubytku. Najlepiej taką wizytę uzgodnić z dentystą. Idealnie jest umówić dziecko na tzw. wizytę adaptacyjną, zwykle wtedy dentysta pokaże dziecku gabinet, wszystko objaśni, przewiezie na fotelu, da nagrodę. Możemy zabezpieczyć mleczaki naszej pociechy, (oczywiście zęby stałe tym bardziej) poprzez lakowanie bruzd w tylnych ząbkach, (przednie zwykle nie mają bruzd). Polega to na wlaniu specjalnego laku w bruzdy i naświetlaniu lampą. Nic nie boli.

Uwaga!
Bardzo często rodzice przeoczają pierwsze tylne zęby stałe, które należy jak najszybciej zalakować – są to szóstki. Zdarza się, że rodzice myślą, że to mleczaki i dopuszczają do tego, aby się mocno popsuły.

Jak sprawdzić czy Twoje dziecko ma już szóstki?
To proste. Już 4-5 latkowi mogą wyjść szóstki za ostatnim mleczakiem. Policz ząbki dziecka od środka do tyłu. Jeżeli ma ich 5 są to zwykle mleczaki. Jeżeli 6 – ostatni ząb stały.
W razie wątpliwości, szczególnie, gdy Twojemu dziecku brakuje któregoś ząbka idź i spytaj dentysty.

Fluor w tabletkach
Już od najmłodszych lat możemy dbać o zęby stałe naszej pociechy, podając mu fluor w tabletkach lub kropelkach. Działa on nie tyle na zęby, które już ma w buzi, co na te, które jeszcze sobie rosną w kości, wbudowując się w ich strukturę i wzmacniając je. Oczywiście z tego samego powodu należy dbać, aby w jego diecie była odpowiednia ilość wapnia – najwięcej jest w nabiale oraz rybach. Szczególnie malutkich rybkach z puszki, które można jeść razem z miękkim kręgosłupem. Można również uzupełniać wapń tabletkami, ale najlepiej wchłania się ten z pożywienia.

Pierwsze plamki i przebarwienia zębów
Gdy zauważysz coś niepokojącego w wyglądzie zębów swojej pociechy, od razu udaj się do stomatologa. Takie początki próchnicy zwykle można zatrzymać np. przez polakierowanie lakierem z fluorem. Jest to zupełnie bezbolesne, szybkie i zwykle chętnie akceptowane nawet przez najmłodsze dzieci.